Forum www.jeleniepszczynskie.fora.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Bezmyślność.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.jeleniepszczynskie.fora.pl Strona Główna -> LUŹNA DYSKUSJA
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tutejszy




Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 224
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kobiór

PostWysłany: Czw 15:04, 12 Lip 2012    Temat postu:

jak widać ja staram się wklejać stare zdjęcia i czasem coś tam napisze odnośnie tego co tu było .. a dlaczego to robię żeby ludzie widzieli i żeby leśnicy i myśliwi pomyśleli w co można osiągnąć jak się chce.. a leśnicy tego lasu i terenu nie znają bo i po co .. z niejednym rozmawiałem i niejednego o coś czasem spytam .. i czasem mnie przeraża ich brak wiedzy o tym gdzie pracują .. można porozmawiać ale z jednostkami .. zaś szczytem arogancji i nawet nie wiem jak to napisać jest pewne moje spotkanie z ,, starym leśnikiem " jak to wyglądało .. zbieram informacje o pomnikach po leśniczych i polowaniach jakie tutaj organizowano kiedyś ( to nie są kamienie ) i podczas jednej takiej rozmowy z drwalami podjechał na rowerze stosunkowo starszy mężczyzna i mówi że on te lasy zna bardzo dobrze bo po wojnie tutaj był leśniczym przez długi okres teraz jest na zasłużonej emeryturze .. no to ja ucieszony się pytam czy może odpowiedzieć na parę pytań ..oczywiście się zgodził ..pada pytanie gdzie były albo czy nie wie coś o tych pomnikach ... na to słyszę odpowiedz pełną złości i gniewu .. ,, myśmy tej ziemi do końca nie od germanizowali to maiło być zniszczone ..itd..itd..
a według moich informacji aby to niszczyć był nacisk z góry i niszczyli to ludzie pracujący w LP .. to dopiero jest smutne niszczyć dziedzictwo tych którzy te lasy tworzyli ..
czym człowiek więcej wie i szuka tym bardzie się zastanawia .........

pozostawiam to bez komentarza


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
larix




Dołączył: 20 Mar 2011
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:44, 12 Lip 2012    Temat postu:

Cześć Pielgrzymie.
Masz rację.Bądżmy dobrej myśli.W N-ctwie bedą zmiany na najwyższym szczeblu,może się zmieni,byle nie było jeszcze gorzej.
Co do Adama,to stare siano które musiałeś wybrać aby włożyć nowe(bo pewnie paśnik nie był wyczyszczony)trzeba było mu zawieżć do biura i zażądać zwrotu kosztów.
Larix.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
PIELGRZYM66




Dołączył: 09 Lip 2012
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 8:46, 13 Lip 2012    Temat postu:

:)Cieszę się Larix że jedziemy po tym samym torze(myślenia) i na dodatek w tą sama strone.Pomysł z sianem-znakomity,tylko to stare siano było już zjedzone.Jesli chodzi o zmiany na stołku nadleśniczego,ja jestem dobrej mysli,będzie teraz można z kimś konkretnie pogadać(chyba)-pozdro

Acha mam pytanie-polujesz ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tutejszy




Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 224
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kobiór

PostWysłany: Pią 22:05, 13 Lip 2012    Temat postu:

przecież już dawno sroki wykrakały kto tu będzie tak ze nie macie się czym przejmować ..lepiej nie będzie

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
PIELGRZYM66




Dołączył: 09 Lip 2012
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 5:45, 14 Lip 2012    Temat postu:

mam nadzieje że się mylisz kolego Tutejszy,wiem jak było w łowiectwie gdy MP był specjalistą ds łowieckich...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tutejszy




Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 224
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kobiór

PostWysłany: Sob 8:36, 14 Lip 2012    Temat postu:

kolego Pielgrzym a ja mam nadzieję że Ty masz rację .. nawet nie wiesz ile bym dał żeby wróciły lata 80 w naszych lasach .. mam na myśli stan i jakość jeleni .. i chciałbym chociaż raz jeszcze w naszych lasach usłyszeć to co wtedy ..tego nie opiszę to jest we mnie i ze mną pójdzie ... i nikt tego nie zrozumie kto tego nie przeżył ..

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
larix




Dołączył: 20 Mar 2011
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 8:45, 14 Lip 2012    Temat postu:

Tak, od 1976roku.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tutejszy




Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 224
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kobiór

PostWysłany: Sob 17:14, 14 Lip 2012    Temat postu:

tak Larix może od 1976 ale wtedy jeszcze byłem za młody Sad już mnie to minęło ... ale gdy ja zaczynałem te lata 80 i rozmawiałem z starymi siongorzami czy formonami co wozili drzewo itd to oni już wtedy mówili ,, teraz to tu nic nie ma " przed wojnom to łąki na rykowisku były czerwone ..synek ty se tego nie wyobrazisz , a mi tata godoł to co jo ci teraz ynoś co tu było za księcia .." to ja zadam pytanie jak te lasy musiały wtedy wyglądać ..
ja w tamtych latach do lasu na rowerze targałem magnetofon szpulowy bo chciałem to nagrać .. i pech polega na tym że nigdy nie dało rady ..nie chciał chodzić Sad Sad oj bym dziś puścił co niektórym oj bym puścił ..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
PIELGRZYM66




Dołączył: 09 Lip 2012
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:24, 14 Lip 2012    Temat postu:

No nie wymagajmy by było jak za Księcia,wystarczy by było jak za Pana Józka,Tutejszy często chwalisz czas wspaniałych rykowisk ,ja tu trafiłem w latach 80tych.chłopak z przemysłowego,śmierdzącego miasta,zachwycony ogromem lasu i ilością zwierzyny -tak blisko,pod nosem,na wyciągnięcie ręki....zakochałem sie w Rosochoczu,siadywałem jeszcze wtedy na rogowej ambonie na dębie i spędzałem tam wrześniowe noce........

..... miejsce w pierwszym rzędzie,nawet można to nazwać lożą,rozsiadasz się wygodnie,i czekasz aż rozpocznie się spektakl.Słońce powoli chyli się ku zachodowi,spoglądam na dwa dąbki rosnące na środku łąki,do złudzenie przypominają wielkiego jeża,sójki wrzeszczą gdzieś na drzewostanie,panuje wrzesniowa ptasia cisza.Najpierw zaczynają wychodzić siki 20-30 sztuk,na łąke wylatują biegiem ,łapczywie skubią pierwszw kęsy trawy-spektakl rozpoczęty.
Zaczynają odzywać sie byki,jeden pod Leskowcem,ryczy przeciągle,od Kropkowej Lini,słychać jakiegoś staruszka niskie jednostajne uuuuuuuu,jest coraz bliżej,odzywa się żadko,ale za kazdym razem słysze go lepiej,wreszcie wychodzi od Panowej,z jedną łanią,łeb nosi juz nisko,jego najlepsze lata juz mineły.Gdy w pobliżu odezwał sie inny byk umilkł,nie ryzykował utraty tej jednej łani.Za plecami słysze trzask gałezi,(puls 150,a cisnienie u mnie 220/160),to watacha dzików,wysupują sie na łąke pod amboną,trzy lochy,pare wycinków i przelatków,i dużo warchlaków(20szt)?,które robia tyle larma:),gonia się,przepychaja malutkimi gwizdami,gdy reszta zajmuje się buchtowaniem.Dostrzegam w samym rogu łaki byka,ksiąze puszczy,ciemnobrunatny,dostojny,wspaniały wielki wieniec świeci grotami.Stoi i obserwuje wydarzenia na łące.Jest jak posąg odlany z brązu,od strony "Chylokówki"(ŚP Józek-zbierał największe zrzuty)drogą przychodzą dwa chłysty,o jasnej sukni zaczynają się paść pod amboną.Zaczyna sie robić szarówka,las wokoło rozbrzmiewa piesnią miłości i jeleniego pożadania,naliczyłem wtedy 8 ryczących byków,mój obserwowany też sie odzywa,nie ruszając się z miejsca,wtem jeden z chłystów unosi łeb i prubuje ryczeć ,wychodzi jakis nieokreslony bek,przez lornetke próbuje dostrzec łanie od narożnego byka,są gdzieś na lesie schowane.Przy tym świetle,zieleń łaki pokropkowana jest sylwetkami zwierząt(nigdy więcej nie widziałem tyle dzikiej zwierzyny w jednym miejscu).Bek chłysta orzywił byka,wszedł do rowu ,napił sie wody i powoli wkroczył na scene,nie spiesząc wypoziomował wieniec i ruszył w strone młodych byczków.W pełnym pędzie nie zważąjąc na dziki i siki,szarżował z impetem,a one czym prędzej rozpierzchały sie na boki robiąć szpaler,przed ogeromnym wieńcem.Młodzież gdy zorientowała się co jest grane,czym prędzej uciekła w dwie strony co troche zdezorientowało stadnego,wychamował pod amboną,dokładnie słyczałem jego sapanie,on chyba słyszał jak bije mi serce.Zaryczał i wrócił do lasu do swoich łań,a dziki i siki,dalej beztrosko urzędowały na łące......
.....tak tu pierwyj bywało....

Jeśli chodzi o nagrywanie to ja miałem taką mini wierze,pojechałem na tą samą ambone z narzeczoną i miałem takie szczęscie że ryczał pod samą amboną,nagrałem,jakość była fatalna ale byłaSmile
....z wzwiązku z ty przypomniał mi sie kawałSmile


Wytrawny myśliwi wzioł jedna panią na ambone na rykowisko
Ona sie go pyta-skąd byk wie że może pokryc łanie
-czuje jak łania wydziela feromony-odpowiada mysliwy
Po jakimś czasie mysliwy zaprasze znowu tą panią na rykowisko
Ona odpowiada z uśmiechem-Jak Panu przejdzie katar...Smile


Pozdro dla wszystkich:)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tutejszy




Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 224
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kobiór

PostWysłany: Sob 21:21, 14 Lip 2012    Temat postu:

oj Pielgrzym jak ty to fajnie opisałeś Smile .. jo jest synek z tond.. mnie dziadki i babka opowiadali jak to piyrwej było.. znołes może ,,Berdyjoka" jo czasym z nom jezdził jak futrowoł ..
Jo na rosochocz nie chodził i nie chodzę ja mam swoje miejsca ..siadywałem na drzewach ..byle deska i siedziałem .. widziałem jak byk siwy staruszek dał popalić łani która odeszła ..lekko zabeczał jak nie podeszła do ją dogonił i dostała rogami .. widziałem landszaft piękne stada jeleni z bykiem jak malina a nad tym wszystkim piękna tęcza .. miałem byki pod nogami a z wrażenia choć wypstrykałem całą klisze nie było ani jednego zdjęcia tak się trząsłem wszystko poruszane.. wszystkie zdjęcia oprócz ostatnich to zoom 200 czyli prawie nic nigdy nie kręciło mnie posiadanie 1000 czy jakiś wysublimowanych .. uważam że na byka trzeba zapracować ..wyszukać i wychodzić ..opiszę jedną taką historię
naście lat temu (bo od przeszło 20 nie opuściłem ani jednego rykowiska i zawsze mam na ten czas urlop) chodziłem jak zwykle na rykowisko a że jadę wcześnie bo już o 16 muszę gdzieś siedzieć . i tak ok 15,30 bywałem w rejonie jak już szedłem na miejsce to słyszałem byka ..cicho beknął i cisza a czuć go było że cho cho ..wieczorem wychodził ale zawsze daleko ode mnie wiedział gdzie siedzę ..ja zmieniłem miejsce on też i dzień w dzień jak przychodziłem zawsze to beknięcie dające mi do zrozumienia że ,,wie" trwało to 2 tygodni nic się nie pokazało a on ciągle mnie prześladował a ja go .. nie odpuściłem powiedziałem sobie albo ty albo żaden .. urlop się skończył dzwonię do kierownika który był myśliwym i mówię że chcę jeszcze tydzień on mi że nie ma mowy praca itd ..no to ja mu że muszę i przedstawiam sytuację .. odpowiedział bez zdjęcia nie przychodź ..sam za mnie pracował a ja urlop dostałem ..no i dalej w las.. po trzech dniach na łąkę z innej strony wyszła lania..licówka i byk niczego sobie ..no i to zgubiło tego mojego bohatera
nie wytrzymał a jak to wyglądało ..myślałem że czołg jedzie .. las się walił trzaski.. gruchot..ryk itd wyskoczył na tą łączkę i stanął kole tego który przyszedł z łanią nic nie robił tylko rzucił darniom w jego stronę ..ale to kopa była ..myślałem że go zawali ..tamten uciekł ..potem wyszły kibice .. no i tak go dostałem ..zdjęcie oczywiście zrobiłem..jest niewyraźne bo juz było wieczorem i mgła ale go widać i widać jego potęgę ..gdy go położono jakoś po nowym roku był wyceniony na srebro.. gdy ktoś zobaczył to zdjęcie nie chciał wierzyć bo już za nim 2 lata chodzili .. ale udało się i to jest właśnie misterium polowania i z aparatem też nie sztuka wyłożyć marchew i się chwalić ..sztuka przyznać się że ten ,,głupi'' jeleń był mądrzejszy ode mnie ..
o tym że podchodziłem byka który okazał się wywrotem nie pisze bo do dziś się z siebie śmieję
ale też zdarzyło m isie że młody byczek mnie straszył ..śmiać mi się z niego chciało ale że chodziłem za zrzutami nie miałem aparatu ( kark bolał ) ale był ode mnie z 10 m ale cyrk odstawiał
a dałeś kiedyś kopa z buta dzikom ?? mało serce mi nie wyskoczyło .. no i nie zapomnę odyńca który parzył mi prosto w oczy może z 10m oj choć miałem aparat i to przy oku nie zrobiłem zrobiłem zdjęcia ..było za gorąco .. o pasiakach miedzy nogami tez nie wspominam bo locha już trzaskała na mnie i też zdjęcia nie zrobiłem ..nie było ani gdzie ani kiedy się wycofać ..


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tutejszy dnia Nie 8:39, 15 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
larix




Dołączył: 20 Mar 2011
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 9:36, 15 Lip 2012    Temat postu:

Cześć Pielgrzymie!
Pięknie to opisujecie,a szczególne jest to,że gwara śląska przeplata się z czystym polskim językiem i żaden z Was ze sobą nie konkuruje, stara się tylko przekazać piękno które każdy z Was przeżył.
Pielgrzymie, miałeś bardzo dużo szczęścia.W tych czasach które opisujecie,okres rykowiska był szczególnym czasem dla administracji A.L.P a. szczególnie rejon Rosochocza.Rozchodziło się o zachowanie spokoju podczas rykowiska.W miejscach w których ryczały byki,przerywano prace leśne ,pilnowano aby nie kręcili się tam ludzie ,oznakowywano teren tablicami,WSTĘP WZBRONIONY OSTOJA ZWIERZYNY
Wyobrażacie to sobie w dzisiejszych czasach?Teraz jest prawie niemożliwe aby w miejscu o którym się myśli że jesteś sam na sam z przyrodą nie spotkać jakiegoś człowieka z radiem lub puszką piwa.
Pielgrzymie---gdyby Cię wtedy naszedł Józek lub kto inny na tej ambonie,brrrrr.
tam były tablice ,i dużo wcześniej także.
Pozdrawiam Larix.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
PIELGRZYM66




Dołączył: 09 Lip 2012
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:30, 15 Lip 2012    Temat postu:

Smile hahahaha-czysty polski powiadasz,bo ja jestem........albo inaczej,napewno to znacie,ale na pisze,-Dawno temu Pan Buczek siedzioł se na lewym brzegu Wisły i lepił ludzi,a kiery mu nie wyszedł,ciul nim za rzeka,tylko jo byłech na tyle sprytny ,żech se przepłynoł nazot i już tak zostałoSmile

Idzie przez Bojszowy staro uma i widzi jak bajtel pije woda z kałuży
pado do niegp-Ty pieroński najduchu,pijesz tako zmazono woda,same farfocle w niej pływają,przeca ci żyć rozerwie
Chłopczyk odpowiada czystą polszczyzną-Ale proszę Panią ja zawsze pije wode z kałuży.
A babcia mu na to-Pij se goroliku pij
I tym optymistycznym akcentem życze wszystkim miłej niedzieli:)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tutejszy




Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 224
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kobiór

PostWysłany: Nie 17:40, 15 Lip 2012    Temat postu:

kol Larix jo szkryflom tak skuli tego że tukyj spoźiyrajom niy ynoś ludzie stond Smile to je do każdego .. coby my rychtyk z tego mieli jakbych pisłoł że żodyn by nie spokopił .. jo jeżech zażarty ślonzok ale klaruja tym co ich ,, Pon BUczek " ciepnoł w drugo strona coby tez pszoli i szanowali ta ziymia .. te lasy itd.. bo miyszkomy tu wszyscy .. a kiery nie chce tego robić niech sie biere ..
co do Józka to miał że mną przeboje a ja z nim Smile nie raz siedział na ,,ambonie " a wiadomo jakie robił przylepione do drzew a ja kawałek dalej na drzewie .. może nawet nie wiedział ..a jak kiedyś wybrałem się z psem na spacer i to leśną drogą główną ( pies przywiązany do roweru ) nie jakimś duktem czy boczną to nadjechał Józek ale było gorąco Smile sami się domyślacie ...
co się zaś tyczy spokoju ..myślę że i dziś byłby do zachowania ale brak przepisów i właśnie Józków .. no i ludzi jeździ więcej .. nie mniej nie spotkałem nigdy straży leśnej a to też mnie martwi .. bo te motocykle, quady czy jak to się tam piszę mnie dobijają ..
uważam też że wstęp do lasu powinien być płatny ..wiem że może teraz się nie jedni oburzą ale to ma na celu porządek .. chcesz iść na grzyby idź ale tam a te parę zł to bilet żebyś wiedział gdzie masz iść a jak cię znajdą gdzieś indziej to srtofa że na d.. siadasz .. to samo z jagodami czy jeżdżeniem na rowerze.. tam jest zakaz bo rykowisko ..zrąb czy jeszcze coś innego to nie wolno a tam se jedź .. jako że jeżdżę na rowerze opiszę historię którą przeżyłem na potwierdzenie tego co pisze
na którymś z rykowisk jak jechałem do domu padł strzał ..normalna rzecz tylko że ja znalazłem się na na trasie ucieczki łań .. szalone tępo.. nie patrzą tylko biegną i ja na tej drodze z roweru i płasko do ziemi ..przeszły nade mną .. co by mogło się stać gdyby któraś mnie zaliczyła kopytem itd nie wspomnę .. i kto byłby czemuś winien .. nikt .. tylko i wyłącznie ja ..
a inna historia w południe jadę na rowerze słyszę że szybko zbliżają się trzaski i coś musi lecieć w moją stronę a ja na drodze .. myślę zatrzymam się stanę za drzewem przejdą kole mnie i tak zrobiłem ale patrze a z naprzeciwka jedzie rodzinka z dziećmi na rowerkach i wesoło sobie gadają ..no to ja w krzyk stójcie itd.. całe szczęście że usłyszeli i to zrobili bo przez drogę przeszła chmara łań coś je wystraszyło.. gdyby jechali dalej aż strach pomyśleć .. ludzie potem podjechali cali wystraszeni ..podziękowali i się pytają co się mogło stać .. mówię że pewnie jakiś debil psa puścił bo było słychać szczekanie .. pojechali dalej .. nie ujechałem daleko jak słyszałem larmo jak ktoś się z kimś kłócił pewnie najechali na tego debila..
tak że las to piękne przeżycia ale trzeba przede wszystkim myśleć na zaś i nie obrażać się jak ktoś zwróci uwagę czy coś powie ..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
larix




Dołączył: 20 Mar 2011
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 7:53, 16 Lip 2012    Temat postu:

Panowie,Panowie --spokojnie,czy ja napisałem który z Was jest ślązakiem a który gorolem,mowa była tylko o jezyku.Jestem daleki od tych rozgraniczeń.
Przepisy są wystarczające, tylko nasze społeczeństwo jeszcze nie dorosło do tego aby potrafić obcować z przyrodą w ten sposób aby jej nie szkodzić.
Strażników jest tylko dwóch na całe 22000ha,i mimo,że są wyposażeni w odpowiedni sprzęt nie są w stanie się rozdwoić.M.P.już od 01-07-2012 jest na etacie Nadleśniczego,ten drugi też......ale jaja.Jest to sytuacja przejściowa ale jest.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tutejszy




Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 224
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kobiór

PostWysłany: Pon 16:08, 16 Lip 2012    Temat postu:

kol larix może żle mnie zrozumiałeś mnie nie chodzi to to czy tu mieszkajom .. pnioki, basztardy, pulty , gorole itd.. MY TU MIESZKAMY WSZYSCY a mnie pieron bierze jak widza to co napisałeś ,, nie dorośnięcie do obcowania z przyrodą " .. mamy jeden las.. i jo i ty i wszyscy i wszyscy powinniśmy go szanować .. a dalij nie piszę bo nazwali byście mnie szowinistą albo rasistą ale czasem myślę ze tak by było trzeba .. niestety ..
nie wiem czy ktoś widział film ,,duwesztedzkei błota" też aglomeracja taka jak u nas ale jak pięknie ludzie obserwowali przyrodę .. czemu u nas tak nie idzie ??
pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.jeleniepszczynskie.fora.pl Strona Główna -> LUŹNA DYSKUSJA Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 5 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin